Powszechnie wiadomo, że najlepsze komedie to te, które w sposób wyszukany imitują rzeczywistość odpowiednio hiperbolizując to, co w niej jest najbardziej absurdalne. Czasem jednak autorzy komedii idą ze swymi pomysłami zbyt daleko. Chcąc wykpiwać rzeczywistość tworzą jej całkowicie nierealną wersję.

Doskonałym przykładem filmów komediowych, w których posunięto się zbyt daleko w parodiowaniu rzeczywistości są niewątpliwie amerykańskie komedie dla młodzieży. Każdy zapewne słyszał o serii American Pie czy pokrewnych jej filmom. Ukazuje się w nich życie na pozór zwykłych amerykańskich nastolatków oraz ich perypetie. Zarówno obraz młodych ludzi jak i przydarzające się im kłopoty są jednak tak absurdalne, że nawet mimo najszczerszych chęci trudno dopatrywać się w nich realności. Wystarczy wspomnieć o wszystkich tych dzikich imprezach, które organizują przedstawione postacie. Zapewne może śmieszyć to, że rankiem po przebudzeniu, na ostrym kacu dziewczyna orientuje się, że pod wpływem imprezowych emocji (i nie tylko) zafundowała sobie powiększanie biustu. Czy to jest realne? Przecież tego typu zabiegów nie robi się ad hoc, w nocy i bez jakichkolwiek wstępnych konsultacji z lekarzem. Już nawet przykręcone do blatu talerze ukazane w polskim filmie „Miś” są bardziej prawdopodobne.
No related posts.